Serdecznie dziękuję Wam wszystkim za uwagę, za doping i motywację.
Mojej Żonie Pati, że mimo odległości jest zawsze tak blisko.
Mojej Rodzinie za wsparcie.
Opcio- Tobie za dobre prognozy pogody i podtrzymanie na duchu w dwóch trudnych sytuacjach ale też za cały zestaw suplementów „Run&Bike” ActivLabsa, które nieraz ratowały mnie z braku sił, energii i sklepów w promieniu 30km (tak tak! Są takie miejsca w Polsce, gdzie dojeżdżają tylko „mobilne sklepy”).
Dudi- za wsparcie rozmowami na trasie. Wiem, że jakby coś, to byś po mnie przyjechał „no matter what or when”!
Kwaki- Marcin Tobie też. Akurat podobna rozmowa była mi wtedy potrzebna!
Dziękuję gościowi z Klimontowa od którego kupiłem na krótko przed wyprawą rower, za to, że chciał się pozbyć swojego Krossa.
Sławkowi – serwisantowi z Rojaxu za przygotowanie roweru i zaproponowanie mi odpowiednich rozwiązań. Zwłaszcza odpowiednich opon, które były idealne do tej trasy!
CityFit, to mój drugi dom. Jestem w nim już 6 razy w tygodniu. Dziękuję, że mogę w nim zadbać o swoją formę, za atmosferę w nim panującą i ludzi którzy dopingują do działania.
Michał Bobyk – dziękuję, że dbasz o poprawność ćwiczeń i dzięki Twojej pomocy widzę efekty w moim wyglądzie już nie tylko ja. Dzięki Tobie i CityFit nie zwątpiłem ani razu, że fizyczne podołam wyzwaniom wyprawy.
Tylko jeden powód mógł zaważyć o pomyślności wyprawy. Dwukrotnie był to temat załamania pogody i tak duży spadek temperatury, którego nie przewidziałem i nie byłem do niego przygotowany. Smarkałem połowę wyprawy, a kaszlę do dziś 🙁 Jednak dałem radę mimo to. Przede wszystkim dzięki przypadkowo znalezionemu Martes Sport w Gołdapi i Sprzedawcy, który szybko i doskonale doradził i znalazł mi odpowiednie ciepłe rzeczy, które w kolejnych 4 dniach odegrały dla mnie kluczową rolę.
Dziękuję Wam wszystkim!
Piotr
P.S.
Teraz wygrzewam się w słonecznej Bułgarii i nie zamierzam narzekać na upał 🙂