Oj strasznie nam się nie chciało ruszać z tego campingu. Skorzystaliśmy jeszcze raz rano z basenu, wysuszone pranie zabraliśmy i spakowali do wyjazdu. Jeszcze tylko chcieliśmy się pożegnać z dwoma starszymi rowerzystami, którzy tu dojechali wczoraj w nocy. Okazało się, …
Dzień 3 – Skerbersdorf – Bresinchen



