Widok trasy ze Stravy. Dzień pierwszy
Pierwszy dzień: Elbląg – Pieniężno

Blog podróżniczy

Widok trasy ze Stravy. Dzień pierwszy

Ubiegłoroczną moją wyprawę samotną najwyższy czas solidnie przedstawić na mapie! Na początek pozbierałem razem wszystkie ślady GPS z wszystkich dni wyprawy, uzupełniłem ręcznie brakujące ścieżki tak, żeby każdy z zainteresowanych mógł sobie sprawdzić jak i gdzie biegła ubiegłoroczna moja trasa. …
Serdecznie dziękuję Wam wszystkim za uwagę, za doping i motywację.Mojej Żonie Pati, że mimo odległości jest zawsze tak blisko.Mojej Rodzinie za wsparcie.

W trakcie powrotu busem do domu, udzieliłem jeszcze wywiadu. I proszę, artykuł już dostępny! Link do artykułu jest TUTAJ

Podsumowanie ostatniego jedenastego dnia wyprawy: Pokonałem dzisiaj 90,89 km w ciągu mniej niż 5 h. Cała wyprawa zamknęła się w 1309 km pokonanych w ciągu 65h.Zważywszy na ogromną różnorodność tras i większą niż oczekiwałem trudność tych tras, uważam ten wynik …

RELACJA Z TRASY: Witam w Pieniężnie!Od teraz już jadę do końca GreenVelo w Elblągu. Do Braniewa 38km. Do Elbląga jakieś 100 km. Oby tylko nie padało i nie wiało w twarz. TUTAJ zobaczcie film jaki wrzuciłem w Pieniężnie na FB. …

PODSUMOWANIE DNIA DZIEWIĄTEGO: Patrząc z perspektywy na dzisiejszy dzień, mam obawy o to, co będzie jutro. Ale po kolei.Dzisiaj przejechałem 115,3 km w 6 godzin jazdy po odliczeniu postojów a to na odpoczynek, na sprawdzenie na mapie gdzie jechać, bo …

RELACJA Z TRASY: Melduję się w Stańczykach. Tam za mną widać ten potężny wiadukt kolejowy. A ja jestem już w warmińsko-mazurskim. Widoczne jest to dla mnie przede wszystkim tak, że jak narazie na każdym MOR jest kibelek. I to czysty! …

RELACJA Z DNIA SIÓDMEGO:148,6 km dzisiaj, czas jazdy 7:17 h, średnia prędkość 19km/h, 868 km razem, łącznie 42h w siodle. Tako rzecze komputerek mój. Dobre, sute śniadanie hotelowe w Augustowie dało energię na czwartek. Green Velo, to zdecydowanie nie jest …

PODSUMOWANIE DNIA SZÓSTEGO:Przejechane dzisiaj 90.3 km, 4:25 czas jazdy, średnia prędkość 20.41 kmRazem przejechane 730 km w ciągu 34:49h. Noclegownia w Rybnikach wypełniona po brzegi pracownikami z różnych stron kraju była ok. Gdy ruszyłem rano dżdżyło. Da się znieść. Ponieważ …