6:40 budzik. Wstałem od razu. Duszno w namiocie. W nocy padało przynajmniej dwa razy. O 3 i 5 rano. Po ilości światła wiedziałem, że słońce zaczęło świecić, więc jest szansa, że zdąży wysuszyć chociaż wierzch namiotu zanim go spakuję i …
#2 z Niemiec do Austrii – Bawaria, Alpy i Tyrol









