Zamówiłem taksówkę dzień wcześniej. Poprosiłem o kombi, żeby wszedł rower w pudle. Taksówka stała punktualnie o uzgodnionej godzinie 4:00. Spokojnie dojechaliśmy rozmawiając z kierowcą o niedostosowaniu dworców w Rzeszowie do potrzeb rowerzystów. Chodzi o to, że taxi nie może wjechać …
… i polecieli! Pierwszy deszczowy dzień









