Wczorajsza ulewa jaka się przetoczyła przez okolice Wigier była nawet większa niż się spodziewaliśmy. Może więc i lepiej, że nie dojechaliśmy wcześniej by rozbić namiot nad jeziorem? Mielibyśmy wszystko mokre. Zatrzymaliśmy się na noc w Starym Folwarku tuż przed Wigrami. …
Dzień piąty: Wigry i Biebrza









